Nieważne czy dopiero rozważasz reklamę, czy masz ją od dawna i coś Ci nie pasuje — zacznijmy od rozmowy o Twoim biznesie. Bez oferty na 30 stron, bez prezentacji. Po prostu pogadajmy.
Nazywam się Łukasz Talik. Od 6 lat pomagam firmom zarabiać więcej dzięki reklamom internetowym. Nie obiecuję cudów — obiecuję, że zawsze będziesz wiedzieć, na co idą Twoje pieniądze i co z tego wynika.
Pierwsza rozmowa to po prostu rozmowa — bez oferty, bez presji. Opowiedz mi o swoim biznesie, a ja powiem Ci szczerze, co widzę i czy mogę pomóc. Jeśli nie — też o tym usłyszysz.
Powodów może być wiele i każda sytuacja jest inna — ale jedno wiem na pewno: odpowiedź zawsze gdzieś jest. I właśnie tego szukamy razem.
Reklamy to narzędzie — nie cel. Dlatego pierwsza rozmowa nie jest o kampaniach, tylko o Twoim biznesie. Wspólnie patrzymy na sytuację, cel i możliwości. Dopiero wtedy decydujemy, co ma sens — i czy w ogóle warto zaczynać od reklam.
Porozmawiajmy — bezpłatnieRozmawiasz bezpośrednio ze mną, ja zajmuję się całością, Ty koncentrujesz się na swoim biznesie.
Patrzę na cały Twój marketing i mówię wprost: co ma sens, a co tylko pochłania pieniądze. Dostaniesz konkretny plan — nie prezentację z buzzwordami, tylko listę działań w kolejności od najważniejszego.
Kiedy ktoś wpisuje w Google to, co sprzedajesz — Twoja firma pojawia się jako pierwsza. Płacisz tylko wtedy, gdy ktoś faktycznie kliknie. Ustawiam to tak, żeby klikały osoby gotowe do zakupu — nie przypadkowi przechodnie.
Docieramy do ludzi, którzy jeszcze Cię nie znają — ale idealnie pasują do Twojego klienta. Pokazujemy im Twoją ofertę zanim zaczną szukać u konkurencji. Dobra reklama to taka, której widz nie czuje, że jest reklamą.
TikTok to już nie tylko nastolatki — coraz więcej dorosłych kupuje tam produkty i usługi. Tworzę kampanie, które wyglądają jak naturalny content, a nie jak reklama. Bo na TikToku to właśnie działa.
Większość firm zbiera dane, ale mało kto z nich cokolwiek wynika. Ustawiam Google Analytics 4 i Google Tag Manager tak, żeby śledzić to, co naprawdę ma znaczenie — skąd przychodzą klienci, co robią na stronie i gdzie tracisz sprzedaż. Zamiast wykresów dla wykresów — konkretna wiedza, która pomaga podejmować lepsze decyzje.
Kiedy ktoś w Twojej okolicy wpisuje w Google „fryzjer", „mechanik" czy „restauracja" — chcesz być na liście tych trzech, które widać od razu. Wizytówka Google to często pierwszy kontakt klienta z Twoją firmą, zanim w ogóle wejdzie na stronę. Dla lokalnych biznesów to bywa ważniejsze niż reklama.
Zależy mi na tym, żebyś w każdej chwili wiedział, na jakim etapie jesteśmy i co dzieje się z Twoim budżetem. Żadnych niespodzianek, żadnego czekania na odpowiedź.
Opowiedz mi o swoim biznesie — co sprzedajesz, do kogo i co do tej pory próbowałeś. Im więcej wiem, tym lepiej mogę pomóc.
Razem przejrzymy to, co już robisz w marketingu — nie po to, żeby oceniać, ale żeby wiedzieć, gdzie jest największy potencjał.
Ustawiam kampanie i na bieżąco tłumaczę Ci, co robię i dlaczego. Wiesz co się dzieje z Twoimi pieniędzmi od pierwszego dnia.
Co miesiąc siadamy nad tym, co zadziałało i co robimy dalej. Bez slajdów pełnych tabelek — konkretna rozmowa, konkretne wnioski.
Przez 6 lat zdobywałem doświadczenie pracując w agencjach marketingowych przy różnych projektach — od małych lokalnych biznesów, przez sklepy internetowe, aż po duże marki, które otaczają nas na co dzień. Każde z tych środowisk nauczyło mnie inaczej myśleć o marketingu.
Na freelancing przeszedłem świadomie — żeby mieć więcej wolności twórczej i realny wpływ na to, co robię. Dziś pracuję bezpośrednio z klientami, którym zależy na tym samym co mi — żeby wspólnie osiągać konkretne wyniki. Nie szukam zleceniodawców. Szukam partnerów, z którymi gram do jednej bramki.
Nie zamykam Cię na rok z góry. Pracujemy miesiąc w miesiąc — zostajesz, bo widzisz efekty, nie dlatego że musisz.
Tłumaczę Ci, co robię i po co. Jeśli czegoś nie rozumiesz — pytasz, ja odpowiadam normalnym językiem. Zawsze.
Jestem freelancerem. Nie masz account managera, który „przekaże dalej". Kontaktujesz się bezpośrednio ze mną — i ja robię robotę.
Masz pełny dostęp do wszystkiego przez cały czas. Nie chowam wyników, nie piszę raportów zamiast pokazywać liczby z systemu.
Coś się dzieje na rynku i trzeba zmienić reklamy dziś? Nie czekasz na „następny sprint" ani zatwierdzeń. Po prostu to robię.
Nieważne czy masz dużo czy mało do wydania — podchodzę do każdej złotówki poważnie. Nie przepalam budżetu żeby "coś się działo".
Opisz krótko swój biznes i cel, który chcesz osiągnąć. Odpisuję w ciągu 24 godzin. Jeśli widzę realną możliwość współpracy — omówimy szczegóły. Jeśli nie — powiem o tym otwarcie.
Zadzwoń